Radiohead

O Radiohead mówi się głównie w samych superlatywach. Że rewolucyjni w muzyce, że niekonwencjonalni, że otwarci na wszystkie gatunki, że progresywni, i tak dalej, i tak dalej. Ale niekoniecznie. Trzeba im przyznać, że potrafią wydobyć dźwięki tak melancholijne i pięknie smutne, że można załapać takiego przyjemnego doła i oddać się fali, jaką niesie ich muzyka. Ale to nie wszystko. Ich muzyczna jakoby doskonałość ma się nijak do czynu, jakiego dopuścili się w zeszłym roku, wydając swój nowy album tuż po świętach Bożego Narodzenia. Mianowicie, nie wypuścili albumu do normalnej dystrybucji w sklepach, tylko udostępnili go w internecie za co łaska. Znaczy to tyle, że każdy mógł ściągnąć album za taką kwotę, jaką postanowił im wpłacić. Miało to znaczenie wręcz ogromne dla wydawania płyt na całym świecie. To był początek zakończenia długiej walki dystrybutorów, którzy robią ogromne przeciny na produkcjach, przyczyniając się niejako do szerzenia tak znienawidzonego piractwa, bo połowa fanów nie zamierza kupować czegoś, co jest trzy razy droższe niż powinno. I tak oto, po zabiegu Radioheadów, w sieci pojawiły się serwisy, którzy podobną drogą - wpłat pieniędzy za co łaska - promują młode talenty.

 
szkoła języków obcych wrocław - forum nadwaga - tarczyca - calling cards - gry online - Biura Łódź - Tapety i kobiety na pulpit - biuro podróży - daszki szklane - ogrody - geowłóknina - Śmieszne mp3 - www.GoldPosition.pl